Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów
    Forum ·Ośrodki ·Członkostwo ·Kontakt ·Wesprzyj nas
Działy
Racjonalista.pl
O nas


Wyjdź z ukrycia
Licznik odwiedzin
Zarejestrowaliśmy
45.929.624 odwiedziny
Ponad 1074 autorów napisało
dla nas 5691 tekstów.
Zajęłyby one 22106 stron A4
Zawartość
Sonda
 Które państwo stanowi największe zagrożenie dla pokoju?
Iran
Korea Północna
Chiny
Palestyna
Afganistan
Rosja
Inne
  

Oddano 2325 głosów.
Ogłoszenia
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Książka "Racjonalisty"
Złota myśl Racjonalisty
Religia nie jest fundamentem moralności, to nasza intuicja moralna tworzy grunt dla religii. Religia nie tłumaczy obecności cierpienia, lecz sposób, w jaki ludzie postrzegają nieszczęście sprawia, że łatwiej przyjmujemy religię.
Czym jest filozofia? - PSR
« Filozofia  
Czym jest filozofia? [1]
Autor tekstu: Paulusjan

— próba odpowiedzi -

Na pytanie postawione w tytule nie ma krótkiej odpowiedzi. Nie ma też odpowiedzi jednoznacznej. Wymaga ona szerokiego rozpoznania, analizy wielu aspektów filozofii. Jakkolwiekby nie została postawiona, może wydać się wielu subiektywna i niedostateczna. Filozofowie wszak rozmaicie spoglądali na bazę swych rozważań. Niektórzy domagali się np. usunięcia z jej obrębu metafizyki albo teologii. Inni zaś eksponowali te dziedziny, jako koronne. Chyba każda odpowiedź na pytanie o istotę filozofii łączy się — choćby w niewielkim stopniu — z jakimś kierunkiem filozoficznym.

Na początku można stwierdzić, że filozofia jest metanauką. Z niej bowiem, w odpowiedzi na niezliczone pytania związane z człowieczą egzystencją i naturą rzeczywistości, wyłoniły się wszelkie inne dyscypliny naukowe. Początkowo w formie dociekań i spekulacji dotyczących mechanizmów przyrody, wiedzy ogólnej o świecie. Później, dopiero w dobie nowożytności, jako całkiem odrębne dziedziny.

Sądzę, że filozofia nie utraciła swej płodności i nadal pozostaje rodzicielką nauk. Zawiera pytania wchodzące w zakres, nie wyodrębnionych jeszcze, sfer nauki. Dociekania filozofów nieprzerwanie „rodzą" kolejne jej działy. Oczywiście — pewne dyscypliny naukowe bez udziału filozofii wykształcają własne poddziedziny lub dziedziny pokrewne. Ale filozofia pozostaje wciąż zarzewiem niektórych nowatorskich dyscyplin. Przykładem może być, niedawno wyszczególniona, jako zupełnie autonomiczna dziedzina, nauki polityczne albo religioznawstwo.

Filozofia jest płaszczyzną interdyscyplinarną, stojącą ponad wszelkimi naukami i je przenikającą. Jednym z narzędzi dociekań filozoficznych jest — wniosek ów może zabrzmieć, niczym echo pozytywizmu — wyciąganie ogólnych konkluzji ze wszystkich dyscyplin naukowych. Aby odkryć prawdę obiektywną, filozofia łączy wyniki badań z rozmaitych obszarów nauki. Przykład. Odpowiadając na pytanie czym jest piękno — teoria sztuki przedstawia określone kanony proporcji, kompozycji i kolorystyki; biologia objaśnia fizjologiczne mechanizmy odbioru estetycznych podniet; kulturoznawstwo omawia jego rozumienie w różnych społecznościach kulturowych. Filozofia natomiast łączy wszystkie te informacje, nadając im specyficzny pierwiastek swego refleksyjnego ducha. Wydobywa z nich uniwersalny sens. W sposób wszechstronny definiuje omawiane pojęcie.

Gdyby nie istniała filozofia, to wszystkie zjawiska i prawidła rzeczywistości interpretowane byłyby jedynie modelem „na przykład". W sposób rozdrobniony, chaotyczny, osobno — z punktu widzenia wszelakich działów nauki. Filozofia zaś uniwersalizuje wyniki zebranych przez nie danych, nadając im mądrościowy, właściwy tylko jej, charakter.

Inną płaszczyzną filozofii jest stanowienie przezeń samodzielnych, refleksyjnych przyczółków różnych dziedzin naukowych. Działy filozoficzne splatające się bezpośrednio z wieloma gałęziami nauki — jak historiozofia, czyli filozofia historii - wydobywają mądrościową stronę owych nauk, które to zajmują się samoistnie bezdźwięcznymi faktami. Niosą pouczenia i morały wynikające z ich treści. Tyczy się to zwłaszcza dziedzin humanistycznych. Np. zbiór danych historycznych czy religioznawczych, sam w sobie, jest niemal bezużyteczny, jeżeli nie budzi żadnych wniosków, refleksji. Spojrzenie filozoficzne wydobywa jego meritum, użytek w postrzeganiu rzeczywistości i poznawaniu prawdy.

Jak wiadomo, filozofia nie zamyka się w powyżej nakreślonych zakresach. Wchodzą one w istotny, acz niekoniecznie centralny, aspekt scjentystyczny filozofii. Postanowiłem przywołać go na wstępie w związku z istotnym faktem, że filozofia stanowi „matkę nauk".

Ogół filozofii tradycyjnie dzieli się na trzy główne sfery [ 1 ]:

(1) Metafizyka, inaczej zwana ontologią, poszukuje odpowiedzi na pytania dotyczące bytu. [ 2 ] 

(2) Epistemologia, dawniej zwana czasem gnoseologią, to dziedzina zajmująca się poznaniem. Wyszczególnia się w jej obszarze: teorię poznania (naukę o przebiegu poznania) oraz krytykę poznania (naukę oceniającą skutki poznania).

Pierwsze odgałęzienie epistemologii, tj. teoria poznania, dzieli się jeszcze na: logikę formalną (naukę o związkach logicznych pomiędzy zdaniami, wskazującą formy poprawnego wnioskowania); metodologię (naukę o skutecznych sposobach dociekania wartości poznawczej różnych metod naukowych).

(3) Aksjologia to dział filozofii dotyczący, szeroko rozumianych, wartości. Zalicza się do niej: etykę (naukę o wartościach moralnych); estetykę (naukę o wartościach estetycznych, o pięknie).

Poza kilkoma bardziej szczegółowymi dyscyplinami z obrębu filozofii, które zostały powyżej przyporządkowane do podstawowych jej działów, istnieje takowych znacznie więcej. Wiele z nich nie można powiązać z jednym tylko obszarem filozofii, jak metafizyka czy aksjologia. Sytuują się często na ich pograniczach. Można tu przykładowo wymienić filozofię prawa, polityki, państwa, społeczeństwa czy religii.

Pragnę podkreślić, że do najważniejszych dziedzin pomocniczych — pochodnych, ale tradycyjnie przynależących do filozofii — zalicza się psychologia. Często nie jest to doceniane. Psychologia okazuje się wyjątkowo pomocna przy analizowaniu różnorakich zagadnień filozoficznych dotyczących istoty ludzkiej, jak sumienie, poczucie dobra i zła, więzów miłości czy przyjaźni. Daje nieraz prawie bezpośrednie odpowiedzi na filozoficzne pytania z nimi związane.

Filozofia zajmuje się istniejącymi światopoglądami areligijnymi, jak też tworzy nowe oraz interpretuje te o charakterze religijnym (filozofia religii). Zgodnie ze swą etymologią, stanowi wyraz umiłowania mądrości, źródło refleksji, pobudzane przez twórcze zdziwienie. Ciężko klasyfikować ją jako naukę w ścisłym tego słowa znaczeniu, gdyż, jak sądzę, stoi na granicy sztuki — myślenia natury refleksyjnej oraz formułowania go na sposób oratorski czy obrazowy. Jak doradza wielu myślicieli, istotę filozofii najpełniej można pojąć poprzez samo filozofowanie.

Niektórzy uważają, że filozofia zajmuje się wyłącznie czczym gadulstwem i tworzeniem niepraktycznych, bezcelowych abstraktów. Gdyby jednak — w tym duchu - odrzucić filozofię, ludzkość nie pozbyłaby się wielu bardzo żywotnych problematów, które nie mieszczą się w granicach żadnej innej dyscypliny naukowej. Poza tym filozofia wskazuje na różne ideały, do których realizacji należy dążyć. Ubogaca światopoglądowo życie społeczeństw, jak i jednostek.

Wielu myślicieli uważało, że filozofia to pewna forma poezji, jej — u samych podstaw - nieodrodna siostra. Faktem jest, iż w utworach poetyckich, jak również powieściopisarskich, można nieraz znaleźć bardzo wiele wartościowych przemyśleń o charakterze filozoficznym. Czasami nawet głębszych, aniżeli w opasłych tomach profesorów tej dziedziny. Aby uprawiać filozofię, nie trzeba koniecznie używać specjalistycznej nomenklatury. Symbolem filozofa — poety może być np. Horacy.

Pogląd powyższy dla bezkrytycznych czcicieli tytułów naukowych jest zapewne bluźnierstwem. Godzi w utarty ostatnio stereotyp nowoczesnej filozofii, która miałaby być wyłącznie scjentystyczna i sformalizowana. Wydaje mi się, że stereotyp ów jest efektem silnego oddziaływania pozytywizmu naukowego. Wskutek niego wielu dzisiejszych myślicieli zaniechało poważnego wgłębiania się w tematy — nieraz namiętnie roztrząsane przez pomnych filozofów antyku — takie, jak np. intuicja, zabawa, przyjaźń, miłość, także erotyczna, czy honor. Motywy te, jak najbardziej filozoficzne, zostały w dużej mierze oddane w ręce literatów. I oni wciąż okazują się wyśmienitymi myślicielami. Tendencja, o której tu mowa, wynika z niedowartościowania przez licznych filozofów sfery emocjonalno- wolicjonalnej człowieka i skupienia się li tylko na racjonalnej. A trzeba umieć je zrównoważyć.

Często błędnie stawia się znak równości pomiędzy historykami filozofii i samymi filozofami. Filozof to ktoś posiadający szczególną wrażliwość refleksyjną, zdolny do głębokich przemyśleń, odznaczający się mądrością. Ważne jest także to, aby nie mieszać pojęć mądrości i inteligencji (szybkości kojarzenia faktów, bystrości rozumu). Znajomość historii doktryn filozoficznych niewątpliwie pobudza do szerszych przemyśleń, ułatwia filozofowanie. Wiedzę z tego zakresu zapewniają studia filozoficzne. Ale nie czynią one z nikogo filozofa!

Nauka teorii, historii filozofii tym różni się od jej uprawiania, czym poetyka od poezji, a muzykologia od muzyki. Może, idąc dalej tym tropem, należałoby wprowadzić nową nazwę dla absolwentów studiów filozoficznych? Np. - filozofolodzy. Bo to czy ktoś jest filozofem, nie jest kwestią wyuczenia się szeregu idei rozmaitych myślicieli. Powinna przesądzać o tym twórczość własna.

Filozofia w działaniu ma dwie główne misje. Pierwszą z nich jest budowanie nowych konceptów światopoglądowych. Drugą zaś podważanie wadliwych idei, aby móc na ich gruzach tworzyć nowe, z założenia, prawdziwe (czyli znów wypełniać fundamentalne kryterium pierwsze). Przykładem filozofii burzącej zastane wzorce, może być wolterianizm, który ostro negował wiele, niewłaściwych w swej ocenie, dogmatów religijnych. Wyłom, jaki poczynił m.in. Wolter, zainicjował rozkwit ideologii areligijnych.

Za kolebkę filozofii uznaje się Helladę, a zwłaszcza małoazjatycką Jonię. Podwaliny pod jej systematykę położyli starożytni Grecy. Ale jest ona pewnego rodzaju wrażliwością duchową i postawą poszukiwawczą, której istoty nie można zamykać w schematach określonego nazewnictwa ani kultury. Myślenie filozoficzne — nie mitologiczne dociekanie prawdy — występowało na długo wcześniej, nim Grecy nadali mu nazwę i uporządkowali jego zakresy. Miało ono miejsce również w innych, niż grecka, kulturach.

Helleni są ojcami filozofii, jako usystematyzowanej, wykrystalizowanej nauki. Nazwali ją i wyklarowali jej naturę w pewnych pojęciach. Nie mogą być oni jednak traktowani jako autorzy samej istoty filozofii, która w swej ponadczasowości i ponadkulturowości, znana była też innym starożytnym kręgom cywilizacyjnym. Częstym błędem — obecnym w wielu podręcznikach i ścieżkach nauczania - jest ograniczanie starożytnej myśli filozoficznej tylko do poglądów powstałych w obrębie cywilizacji helleńskiej. Wartościowe, areligijne systemy filozoficzne, jak np. taoizm, buddyzm czy konfucjanizm, rozkwitały również na Dalekim Wschodzie.


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Filozofia
Czy filozofia jest potrzebna?

 Zobacz komentarze (14)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Przyporządkowanie do nich bardziej szczegółowych działów filozofii jest w pewnej mierze umowne. W tekście zostało zaprezentowane na podstawie Historii filozofii (t. I) Władysława Tatarkiewicza.
[ 2 ] Innymi słowy, metafizyka zajmuje się dociekaniem natury wszechrzeczy.

« Filozofia   (Publikacja: 18-07-2005 )

 Wyślij tekst mailem..   dodajdo      
Wersja do druku    PDF    MS Word

Paulusjan
Publicysta

 Liczba tekstów na portalu: 9  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: W cieniu średniowiecza
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4251 
Zaloguj jako:  Hasło:   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika